Wołyń wczoraj i dziś

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

W GŁĘBOCZYCY W OSTATNICH DNIACH SIERPNIA

I na naszej wsi Głęboczycy dochodziło do pierwszych mordów, na Tadeuszu Iwańskim, znalezionych po kilku dniach w lesie w zamaskowanym rowie ze śladami okropnego pastwienia się nad nim. Na Bronisławie Sławkowskim z żoną Marią w ten sam bestialski sposób zamordowanych. W sąsiedniej kolonii Święte Jezioro zamordowani zostali: Śliwa z żoną, Józef Szymczak z żoną Adelą i Czesław Dzięgielewski. Na Głęboczycy przez parę tygodni mordów zabrano niby na podwody i zamordowano mojego ojca Michała Winiarskiego, Adama Grelę, Stanisława Sobieraja, Adama Iwańskiego i Liperta. Wszystkich ich odnajdywano w okolicznych lasach zakopanych w zamaskowanych miejscach. W ostatnich dniach sierpnia 1943 roku w niedzielę przed świtem, prawie już wstawał dzień, obudziły mnie odgłosy echa krzyku sąsiedzkich gęsi.

 

DOMAGAMY SIĘ PRAWDY ZA NASZE CIERPIENIA

Janina Gruszka z domu Raczyńska, ur. w Radowiczach w 1927 r., parafia Turzysk, pow. Kowel, woj. wołyńskie, rodzice Zygmunt i Michalina z domu Dobrowolska. Miałam dwie siostry. Wanda była zamężna i młodsza Czesia. Radowicze to najwspanialsza miejscowość, o której nigdy nie mogę zapomnieć. Jest to miejsce mojego urodzenia, lat dziecięcych i młodości. Piękna okolica, żyzne pola i łąki, lasy o różnym drzewostanie. Wieś Radowicze zamieszkiwała w większości ludność polska, bardzo aktywnie działająca w środowisku. Młodzież zorganizowana była w Związku Strzelców „Orlęta”, bardzo aktywnie działał Związek Młodzieży Katolickiej.

 

HAJŻE NA LACHIW, BYDEM ICH RIZATY

29 sierpnia 1944 roku, a była to niedziela, nie pasłem krów, wyręczyła mnie w tym moja mama. Dzień spędziłem w gronie przyjaciół, a było nas razem sześciu trzynastolatków. Kto mógł przewidzieć, że tylko ja przeżyję następny dzień? Tej nocy 29/30 sierpnia mieszkańcy wioski Wola Ostrowiecka nie poszli spać. Doszły nas wieści, że w sąsiadujących z nami wsiach ukraińskich utworzyło się duże zgrupowanie Ukraińców okazujących wrogą postawę w stosunku do Polaków. Dzisiaj po latach, wiem, że tłumy Ukraińców przepojone nienawiścią do Polaków, wznoszące okrzyki w rodzaju: „Hajże na Lachiw, budem ich rizaty” to ukraińska tzw. „powstańcza armia”, która uciekając przed Armia Czerwoną parła na zachód, by zapaść w wertepy Bieszczad, urządzić sobie tam legowisko i czekać na trzecią wojnę światową.

 

Zaproszenie z Gdańska

DZIEŃ PAMIĘCI MĘCZEŃSTWA KRESOWIAN W GDAŃSKU

Szanowni, Drodzy Mieszkańcy Trójmiasta – Gdańska, Sopotu, Gdyni, pragniemy Was poinformować, że w związku

z Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian, który przypada 11 lipca,

w całym kraju  i środowiskach polonijnych odbędą się uroczyste, żałobne uroczystości ku pamięci i czci Ofiar banderowskiego ludobójstwa dokonanego na ponad 150 tys. ludności polskiej Kresów Południowo-Wschodnich II Rzeczypospolitej w latach 1939-47.

W Gdańsku, w Bazylice p. w .św. Brygidy zostanie odprawiona 13 lipca br., godz. 11.00,  Msza Św. w intencji pomordowanych naszych Rodaków.

 

List otwarty Światowego Kongresu Kresowian do Kresowian i Przyjaciół Kresów.

Drodzy Przyjaciele!

Jak co roku - zapraszamy Was w pierwszą niedzielę lipca na Jasną Górę, na doroczny Zjazd i Pielgrzymkę Kresowian. Tym razem - to już XX, a więc –...jubileuszowa Pielgrzymka i Zjazd, które wkomponowane są w kalendarz ogólnopolskich obchodów dnia pamięci ludobójstwa dokonanego przez OUN UPA na Polakach na Kresach. Uroczystości zainauguruje o godz. 9.00, tym razem - w Bazylice Jasnogórskiej, msza święta, podczas której homilię wygłosi Kustosz Narodowej Pamięci

- ks. Tadeusz Isakowicz- Zaleski. Bezpośrednio po mszy – zapraszamy do auli O. A. Kordeckiego. Szczegółowy program uroczystości – w załączeniu.

 

NOWY RZĄD UKRAINY Z BANDERĄ W TLE

BANDEROWSKA MIĘDZYNARODOWA KONFERENCJA

 

Jak wynika z reportażu Katarzyny Pawlak pomieszczonego w „Gazecie Polskiej Codziennie” (5-6 kwietnia 2014 r.) „Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy”, pod takim hasłem 320 metrów pod ziemią, w zabytkowych salach Kopalni Węgla Kamiennego Guido w Zabrzu, przez dziewięć godzin,. kilkudziesięciu panelistów brało udział w dyskusji, której wspólnym mianownikiem było hasło „Polska. Majdan, Ukraina – przeszłość – teraźniejszość – przyszłość.

Kilkudziesięciu panelistów: naukowców, historyków, aktywistów i dziennikarzy, zarówno z Polski, jak i z Ukrainy spotkało się na Międzynarodowej Konferencji dotyczącej sytuacji na Ukrainie i stosunków między naszymi krajami. Tematami była zarówno współpraca międzynarodowa, o której priorytetach mówili politycy (PO, PIS, oraz ukraińskich UDAR-u, Batkiwszczyny oraz Swobody.).

Aż dziw bierze, iż do takich spotkań dochodzi jakby w naszej historii nic nie zaszło, jakby właśnie w teraźniejszości polski Parlament  uczcił 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian a wymordowanie 200 tysięcy Polaków i innych narodowości obywateli polskich nie było genocide – ludobójstwem lecz „znamionami ludobójstwa”.

 

Masakra w kościele parafialnym w Porycku – 11. VII. 1943 roku

Byłem świadkiem mordu dokonanego w dniu 11.07 1943 r. przez bandę „rezunów” UPA w kościele parafialnym w Porycku powiat Włodzimierz Wołyński. W owym czasie zamieszkiwaliśmy w leżącej 4 km na południe od Porycka Kolonii Olin. W niedzielę 11. 07.1943 r. udaliśmy się furmanką do naszego kościoła parafialnego w Porycku. Jechało nas sześcioro: mój dziadek Józef Bławat lat 66, ojciec Kazimierz Bławat lat 41, moje siostry Waleria i Genowefa, 9 i 11 lat, oraz brat Józef Bławat lat 15. Ja miałem wtedy nieco ponad 7 lat.

 

PATRZYŁEM NA ZACHODZĄCE SŁOŃCE BEZ NADZIEI

Kiedy dotarłem do domu, brat już czekał, aby bydło wprowadzić do obory. W tym czasie nadleciał nasz dalszy sąsiad i oświadczył, żeby uciekać, bo na Lisowyczyźnie – dzielnica Kołodna – mordują Polaków i że jego żonę zamordowali, a jemu udało się uciec. Oni byli z żoną w takiej wytwórni, gdzie robiło się różne kasze ze zbóż, a napędem w tej wytwórni były konie i tzw. kierat. Właśnie ten sąsiad był na zewnątrz ponieważ gonił konie w kieracie, a żona jego była wewnątrz budynku i została zamordowana wraz z młynarzem. Po tym oświadczeniu sąsiada brat oświadczył do swojej żony: „Katarzyna, ty uciekaj do swego brata z dzieckiem, a ja uciekam do twojej siostry” (którzy byli Ukraińcami) i tak się stało. Natomiast moja mama oświadczyła tak: „Wy młodzi, to uciekajcie, a ja stara baba, a on mały, to komu my potrzebni, żeby nas mordować. Ja wydoję krowy, bo szkoda, żeby się pochorowały”. Trwało to kilka minut.

 

WOŁYŃ WCIĄŻ KRWAWI

WOŁYŃ KRWAWI

POLSKO – UKRAIŃSKIE BANDEROWSKIE PRZYMIERZE Z DONALDEM TUSKIEM W TLE

NIE CHCEMY WASZEGO PRZEMYŚLA – SERIO?

Blog Ks. Tadeusza Isakowicza - Zaleskiego

Artykuł Aleksandra Szychta, młodego historyka i działacza ruchu kresowego.

http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=9657

Tą wspaniałomyślną deklaracją radykalnych wyznawców ludobójców spod znaku UPA „uradowała” nasze serca w maju br. Gazeta Wyborcza. Wywiad Anny Pawłowskiej z rzeczniczką Prawego Sektora Ołeną Semeniaka miał zapewne ocieplić wizerunek tej organizacji w Polsce.

Miesiąc później entuzjastyczny artykuł Michała Wilgockiego w tym samym periodyku przypominał wręcz premiera Chamberlaina, który ogłosił: „Przywożę pokój dla naszych czasów”. Teraz poważnie: jak to z tym Przemyślem jest?

Poważny to chyba problem, skoro dziennik o dość określonej proweniencji najpierw udziela tyle uwagi nie lewicowemu bynajmniej Prawemu Sektorowi, potem wyjeżdża z pomysłem jego przymierza z polskimi nacjonalistami, aby w końcu – kiedy ci nie okazali się na tyle głupi by zadawać się z banderowskimi oszustami – napisać po miesiącu z niesmakiem:

„Prawy Sektor w Warszawie: Granice po II wojnie są nienaruszalne. A narodowcy protestują”.

 

HARASYM ŁUKAJCZUK WŚRÓD SPRAWIEDLIWYCH…

Pamiętam dokładnie, jak moi rodzice podeszli do nas, do czwórki dzieci, mówiąc, że banda jest bardzo blisko i musimy uciekać z wioski. Zrozpaczeni, w pośpiechu pożegnali się z nami. Ojciec do przygotowanych przez mamę węzełków włożył nam na drogę (zamiast pieniędzy, którym w domu ograbionym przez wojnę nie było) po butelce bimbru mówiąc, że gdy będziemy głodne, to ktoś da nam za niego kromkę chleba, lub talerz gorącej strawy. Rozbiegliśmy się w różne strony. Gdy dobiegłam do pszenicznego zagonu, padł strzał i poczułam straszny ból w nodze. Karabinowa kula przeszła przez stopę. Porażona postrzałem upadłam i zaczęłam się czołgać przez zboże do najbliższej wysokiej miedzy, pod którą wygrzebałam jamę i w niej przeleżałam do świtu. Do poranka słychać było odgłosy strzelaniny i przerażające krzyki męczonych i mordowanych ludzi. Noga coraz gorzej bolała. Byłam bliska omdlenia. Wtedy przypomniałam sobie o wódce w węzełku.

 

Koncert poświęcony Pamięci Męczeństwa Kresowian

7 lipca 2014 r. poniedziałek, o godz. 19.00 .  Sopot. Kościół p. w. św. Andrzeja Boboli (ul Powstańców Warszawy 15 vis a vis Hoteli Grand i Sheraton) odbędzie się koncert poświęcony Pamięci Męczeństwa Kresowian. Artyści: Anna Bachleda- wielka harfa koncertowa, Anna Sawicka -wiolonczela i Kamila Nehrebecka - prowadzenie utworami muzycznymi, poezją i fragmentami prozy oddadzą hołd pomordowanym na Kresach Polski w czasie II wojny światowej. Ponary, Wołyń to krwawiące w pamięci, trudne do pojęcia

losy naszych pomordowanych Rodaków. Wstęp wolny.

 

POMNIKI OUN - UPA MORDERCÓW POLAKÓW W POLSCE

ZBRODNIARZE OUN – UPA MAJĄ SWOJE POMNIKI W POLSCE

Sprawa powstawania  pomników upamiętniających „bohaterstwo” oprawców z UPA nurtuje Polaków od dawna. Od niepamiętnych czasów, w miejscach gdzie dochodziło w latach 1939-1947 do rzezi ludności polskiej, dokonanej przez oddziały nacjonalistyczne zbrodniarzy UPA, obserwujemy jak, niczym grzyby po deszczu, wyrastają z ziemi monumenty hołdujące „bohaterskie” czyny banderowców. Dlaczego nie reagujemy na takie podłe występki w naszym kraju, dlaczego na to pozwalamy?!

Czy słyszał ktoś o takim absurdzie, jak wydawanie pieniędzy polskich podatników na renowacje i adaptację obiektu, jakim jest Ukraiński Cmentarz Wojskowy w Przemyślu? Obiekt ten jest cmentarzem, na którym pochowani są zmarli na gruźlicę żołnierze ukraińscy z 1920 roku, a przede wszystkim pochowani kilka lat temu członkowie band UPA, którzy zginęli, atakując ludność cywilną i Wojsko Polskie w styczniu 1946 roku w pobliskiej Birczy.

Władze Przemyśla przeznaczyły na powyższe zadanie prawie milion złotych! Istotna w tym wszystkim jest również sprawa pomnika, który powstał na tym cmentarzu.

 

KOŚCIÓŁ ŚW. MARII MAGDALENY WE LWOWIE ZE SKOCZNĄ MUZYKĄ W TLE

KOŚCIÓŁ ŚW. MARII MAGDALENY WE LWOWIE ZE SKOCZNĄ MUZYKĄ W TLE

Kościół rzymskokatolicki pojawił się w zachodniej części dzisiejszej Ukrainy w XIII w. za rządów halickiej linii Rurykowiczów. Jako pierwsze swoją misję rozpoczęły zakony franciszkanów i dominikanów. Od samego początku Kościół na Rusi był tradycyjnie utożsamiany z polskością.

Do początku XIX w. Kościół w tej części Rusi która znalazła się w Imperium Rosyjskim, działał i rozwijał się bez przeszkód. Jednak od tego momentu rząd rosyjski rozpoczął działalność antykościelną zamykając wiele kościołów, konfiskując majątki kościelne. Działania te nasiliły się jeszcze w okresie pod rządami bolszewików. W 1931 roku służby specjalne aresztowały wszystkich księży rzymskokatolickich z diecezji kamienieckiej i żytomierskiej  rozpoczynając masowe deportacje Polaków do Kazachstanu. Po II wojnie światowej, kiedy przesiedlono większość Polaków w granice PRL, część Polaków została w Ukraińskiej Socjalistycznej Republice Radzieckiej. W latach 1948 – 1953 nadeszła kolejna fala represji. We Lwowie pozostały czynne Katedra Łacińska i kościół p.w. św. Antoniego, oraz do 1962 roku kościół p.w. św. Marii Magdaleny.

 

ZAGŁADA BORSZCZÓWKI

Borszczówkę zamieszkiwali Polacy. Było tu 54 gospodarstw, sady, ogrody, żyzne pola uprawiane starannie z najwyższą kulturą rolną, kuźnia, szkoła, strażnica KOP która została przez Ukraińców rozebrana do fundamentów w 1941 r. po inwazji ZSRR na Polskę.

 


Strona 1 z 54

Wołyń 1943 - 2014

PAMIĘTAJMY i dlatego
11 lipca o godz. 22:00 zapalmy w oknach
świece. Zapalone świece niech symbolizują

Światełko Pamięci

o ponad 200 tys. ofiar zamordowanych przez OUN-UPA
Rodaków na Kresach.

CZEŚĆ ICH PAMIĘCI

Przez cały dzień 11 lipca  niech wiszą w oknach  biało-czerwone  fagi z kirem

 

Miejsca rzezi na Wołyniu

Kresowy Serwis Informacyjny

Dziadku, opowiedz..

Jesteśmy na Facebook

Facebook Image

Kredyt dla Ciebie

Właśnie gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 172 gości i 1 użytkownik 

Statystyki

Użytkowników : 24
Artykułów : 759
Zakładki : 19
Odsłon : 1161473

Logowanie